Pokazywanie postów oznaczonych etykietą honda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą honda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 kwietnia 2012

Masz pan "pincet": Honda Civic II Station Wagon

 Pozostał 1 dzień licytacji wyjątkowo ohydnej Hondy Kombi. Według sprzedawcy jedynej takiej w Polsce. Jakby nie liczyć tych, które już są w Polsce, to ta będzie jedyna. Zasadniczo mój Aries też jest jedyny, nie licząc innych Ariesów w Polsce. Ale przejdźmy do samochodu. W tym wypadku nie wiem czy przysłowiowe "pincet" to nie za dużo, ale ktoś już niby licytuje, więc być może nie. Ja bym dał za nią "dwiesta" i magnetowid "Sanyo". Licytujący to na pewno jakiś koneser. Koneser drewnianych belek na masce i wyśmienitych grzybowych zaprawek, które są skuteczne tylko przez pierwsze trzy miesiące. Generalnie bardzo dobry wóz, można go kupić, jeździć do końca i na tym końcu wystawić go na allegro z dopiskiem: "jeździł do końca". PS. Idealny bagażnik dachowy, przełożył bym go do Porsche 911 albo nowego Bentleya Suv-a.
Link: http://moto.allegro.pl/honda-civic-80r-gaz-jedyna-kombi-w-polsce-okazja-i2209171010.html

sobota, 14 stycznia 2012

Ale bym nim jeździł: Honda Jazz

Niezły Jazz. W końcu jest coś japońskiego. To prawda, mieli sporo dobrych wozów, szczególnie przed 1985 rokiem, ale i później coś się mogło spodobać. Po moim ostatnim japończyku mam lekkie uczulenie na produkty z tego kraju, ale być może kiedyś się wyleczę. Lekarstwem może być taka Honda Jazz. Ostatnio opisywał ten model Złomnik. I w sumie niewiele można już dodać. No może oprócz tego, że ten czerwony egzemplarz, panie Złomnik, stoi na trasie E-rally Złomnik, a pan o niego nie zapytał. Skandal! Zamierzam ogłosić strajk włoski. Będę pisał siedem razy wolniej, a każde słowo sprawdzał w trzech różnych słownikach..